Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pandorki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pandorki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 stycznia 2013

Wdzięczność...

Jest tyle rzeczy, słów, osób, wydarzeń...za które chcę być wdzięczna...Zaczynając od tych drobnych, co w chwilach cięższych drobnymi być przestają a znaczą wiele...Kończąc na tych co zmieniają naszą historię...Chcę być wdzięczna i nie zapomnieć o ludziach darowanych mi, co w sercu pourządzali sobie mieszkania i mieszkać tam będą na wieki...I za życie chcę być wdzięczna, swoje i innych...I, uwierzcie, nie ma w tym patosu...Po prostu w przebłysku jakimś, rozglądając się wokół i widząc ile mi dane...i że nic ze mnie a wszystko darowane...przywędrowała do mnie i została...modlitwa pustych rąk...Najprościej...

W ramach wdzięczności powstały dwie pandorki:) Nie mogę jeszcze zdradzić dla kogo, bo nie wysłane:) Ale powędrują do wspaniałych Osób. Jedna z nich, pojedzie do Duszyczki jasnej, pięknej, bardzo mi drogiej i bliskiej w blogowym światku naszym:) Bransoletka jest w multikolorze, bo Obdarowana ma w sobie tyle barw...Chciałam też wyrazić swoją wdzięczność i jakoś spersonalizować pandorkę i tak: miś oznacza czułość bo Adresatka jest niezwykle ciepłą i wrażliwą Duszą. Torebka-kobiecość i...umiejętność organizowania rzeczywistości, wiadomo:) Mama, Żona, dom, praca, życie...A kwiatuszek-wiosnę w sercu...



Kolejna pandorka jest dla Osoby niezwykłej...Znamy się blogowo od niedawna...Ja zostałam obdarowana jako pierwsza,  dobrem i szczodrością...Przygotowałam coś w kolorach ciemniejszych bo Obdarowana, choć dopiero Ją poznaję(więc było mi trudniej), wzruszyła mnie życzeniami jakie mi przysłała.Były tak bardzo moje, tak bardzo głębokie, zostaną ze mną na długo...Gdy myślę o tej Osobie, mam na myśli elegancję, niezwykłe wyczucie koloru, wrażliwość, energię, niespotykaną umiejętność tworzenia czegoś pięknego z...niczego:) Kochana, Ty już się pewnie domyślasz że to o Ciebie chodzi, prawda?:))) 



I kolejna pandorka powstała na wymiankę:) Ja nie mogę spokojnie pisać o tej wymiance bo...spełnia się jedno z moich marzeń.Beata zapisała się na moje Candy. W ramach rewizyty zajrzałam na Jej blog...i tam zobaczyłam zakładkę IKONY...Przepadłam...Brakło mi słów ale nie na tyle by do Autorki nie napisać:) I tak od słowa do słowa, umówiłyśmy się na wymiankę:) Z mojej strony powstała pandorka oraz powstanie coś niespodziankowego do kuchni w decu:) Ale na to potrzebuję czasu. Pandorka już jest:) Turkusowo-jeansowo-biała, według wskazówek:) Na łańcuszku, bo długość miała być nietypowa. Tadam!


Tyle Kochani na dziś.Nie wiem jak Wy, ale ja czuję już zbliżającą się wiosnę:) Nie śmiejcie się, proszę...Zawsze w styczniu jej oczekuję...Coś się zmienia...Dzień zaczyna królować nad nocą, darując nam kolejne cenne minuty jasności. I chociaż z radością przywitałabym śnieg i białe szaleństwo, czekam...Czekam na zieleń. W planach warzywniak na naszym skrawku ziemi w górach...(nasz!pierwszy!wyczekany!warzywniaczek!!!!)
Trzymajcie się mocno, nie dajcie się wirusom...Zapraszam na Candy, witam nowych Obserwatorów, dziękuję że jesteście:) 
Dobrego d.
j.

PS. Pewnie zauważyliście że zaczęłam odpisywać na Wasze komentarze bezpośrednio pod nimi?A tak:) Długo zwlekałam bo jakoś nie mogłam się przekonać do takiej formy...Wolałam na mail się odzywać lub odpisywać na Waszych blogach ale...przekonałam się w końcu:)Wybaczcie, że tak długo to trwało:)))



czwartek, 27 grudnia 2012

Poświąteczne podziękowania:)))

Witajcie po świątecznych dniach...Mam wielką nadzieję, że przeżyliście je w radości, zdrowiu i cudownej atmosferze. Że było pięknie, rodzinnie, kolędowo...Że pachniało choinką a domy rozświetlały światła świec...Że doświadczyliście szczęścia i spokoju...
Nie zdążyłam podziękować przed Świętami co niniejszym czynię i dziękuję Ewuni za śliczną karteczkę:)))


Dziękuję Grosikowi bardzo bardzo bardzo:))) Byłam pierwszą osobą komentującą na blogu Małgosi, zakochana w Jej cudownych dziełach:) Małgosia postanowiła mnie obdarować...Ale to co odkryłam po przybyciu paczuszki...przyprawiło mnie o potok łez wzruszenia i radości...






Do tego dołączone były słodycze, których nie ma już;))) oraz piękne życzenia...Piękne, piękne życzenia...Kochanie, tak Ci dziękuję...Z całego serca:*** Są takie momenty gdy można poczuć, że spotkana Osoba jest jakaś...mocniej nasza, taka z naszego świata...Tak było z Grosikiem. Grosiku, przytulam i dziękuję:**** 

A poniżej kilka prezentów jakie przygotowałam na świąteczne dla bliskich:)))





Pozdrawiam Was serdecznie życząc udanych przygotowań do Sylwestrowej zabawy:) Zapraszam na Candy oczywiście:) No, to miłego wieczoru.j.




środa, 10 sierpnia 2011

Klasyki ciąg dalszy, historia pewnej pandorki i troszkę zdjęć...

Na początek ciąg dalszy kryształków Swarovskiego:) Ciąg dalszy małej kolekcji, bardzo pastelowej:)







M. jest wspaniałą Osobą.M. obdarza mnie Przyjaźnią i jest to dla mnie wielki zaszczyt...M.chciała mieć pandorkę:) I ja miałam ją zrobić:) ale, tak sobie myślałam, pandorka nie należy do biżuterii gdzie można poszaleć:) A chciałam by M. była zadowolona i by bransoletka była taka szczególnie dla Niej...Pomysł był taki by każda przywieszka, która znajdzie się na bransoletce coś oznaczała, nie była przypadkowa...


Nutka i klucz wiolinowy bo M. żyje z muzyką, M. jest muzykiem i jest świetna w tym co robi...
Bucik bo M.biegnie, ciągle biegnie i będzie biec...do Celu...Drogą wyznaczoną...Najlepszą tylko dla Niej...
Sukienka, bo zawsze podziwiałam M. za styl...Kobiecy, odważny, taki Jej...
I torebka, bo na tej Drodze i wędrowaniu po niej warto mieć przy sobie to co najważniejsze...A trzeba to wszystko gdzieś przecież schować:) Tyle.

Na koniec kilka zdjęć ze skansenu w Chabówce, koło Rabki:) Mój Syn oprócz tego że napawa mnie dumą i jest NAJLEPSZY jest wielkim fanem pociągów:) I dotarliśmy tam gdzie pociągi można oglądać, przytulać, podziwiać:) Ja jakoś specjalnie zachwycona nie byłam;) ale Syn...Nie muszę chyba mówić:) I to najważniejsze:)







Serdecznie Was pozdrawiam.
PS. Kajjka ! Wielkie dzięki za wyróżnienie, bardzo mi miło:) Warunki spełniłam kilka postów wstecz:) Dziękuję Wam wszystkim za komentarze i ciepłe słowa. Strasznie to ważne dla mnie...


piątek, 27 maja 2011

Bransoletki...

Witajcie...
Stwierdziłam ostatnio że człowiek to jednak dziwne stworzenie...Tak się podziało, że okoliczności przyrody, niepowtarzalne, zdecydowały za mnie i przykuły mnie do łóżka na kilka dni...I co?Wtedy gdy mogłam w końcu poczytać, poczytać, poczytać, leżeć, spać, leżeć, spać...ja marzyłam o tym by wyjść z domu, choć na chwilkę móc znów iść gdzieś, nawet do najbliższego sklepu...A tymczasem jeszcze bardzo niedawno chciałam przerwy od zajęć dnia codziennego...Brakowało czasu na książkę, odpoczynek...Czy to nie dziwne? Taka przewrotna natura...Myślę, że nie tylko ja takie stany miewam:) Bywa, że chcemy właśnie tego czego akurat nam brak...Sztuką jest być tu i teraz. I żeby to cieszyło i dawało spełnienie...Szukam...
A teraz pandorki:) Wiosenne:) Zapraszam:) Również TUTAJ .





Pozdrawiam pięknie.j.

czwartek, 17 marca 2011

Pora na dobranoc...

Padam na nosek...Kilka pandorek...

Czarno-biała...


Czerwona...


Fioletowa...


piątek, 11 marca 2011

dzień dobry:)

Dzień dobry:)
Poczyniłam wczoraj trzy pandorki, to pokazuję:) miałam jakieś dziwne zaniki pamięci i wszędzie gdzie składałam zamówienia na różności do biżuterii, tam wpisywałam "koraliki modułowe". I tak, gdy wszystkie przesyłki dotarły...stół w salonie pokrył się pandorkami, których łącznie powstało chyba dziewięć:)
Chciałam też troszkę wyjaśnić skąd pomysł na galerię własną, dlaczego "pod wieczór"?skąd nazwa "moje powstawanie"?po co to?i na co to?:) Więc, jak tylko znajdę chwilkę, popiszę nieco:)
Wam wszystkim dnia pięknego. U mnie dziś domowo-chorobowo:( bo Chłopczyk chory, przeziębiony:(((
A teraz pandorki, do kupienia tutaj: www.pod-wieczor.pl zapraszam.
A!!!I na candy zapraszam wciąż.j.

We fioletach...


W turkusach...


W kolorach lata...


środa, 9 marca 2011

porannie...

Nie zdążyłam złożyć Wam wczoraj życzeń Kobiety znane, nieznane...Pracy wciąż ogrom i gdy usiadłam przed komputerem wybiła właśnie minuta po północy...Więc dziś, choć spóźnione, jednak na cały rok, życzenia pięknej kobiecości, radości z każdego dnia, który został dany i uśmiechu...

Troszkę prac...

Bransoletki modułowe typu "pandorka":)







I naszyjniki...

Drewno, sznurek...


Ametyst, hematyt, howlit ametystowy i...ważki:)

Zapraszam na CANDY:)