Wracam po sporej przerwie na blogu:) Zebrało się nagle i równocześnie tyle rzeczy że nowego posta próbowałam pisać kilka razy...I zawsze nic:) bo wyskakiwało coś nowego:) Miałam sporo pracy przy zamówionej komódce lawendowej oraz przy jarmarkowych przygotowaniach. Wczoraj Spała i spalski jarmark i słońce i bardzo dużo słońca:) Odczuwam to dziś dotkliwie...Ze względu na mój stan błogosławiony wieczorami, gdy przeważnie posty powstawały, moje oczy odmawiały posłuszeństwa i wędrowałam by spać, spać, spać...:) Takie uroki oczekiwania na kolejnego Malca...:) No i farby, lakiery jakoś dziwnie mocno drażnią mój nos:) To tyle w ramach tłumaczenia się...Poniżej troszkę prac:)
Na początek...wałek:) życzenie Państwa K.:) na prezent rocznicowy:) zadanie trudne ale Państwo zadowoleni:)
Tylko zdjęcie kiepskie:(
Lawendowa komódka dla Państwa W.:) mam nadzieję że spełniłam oczekiwania:)
Tacuszka:) wiejskie klimaty:)
Domek na klucze:) słoneczniki...
Zegar różany:)
A Wam życzę pięknego dnia i całego tygodnia.Buziaki.j.