Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjniki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2012

Poświąteczne podziękowania:)))

Witajcie po świątecznych dniach...Mam wielką nadzieję, że przeżyliście je w radości, zdrowiu i cudownej atmosferze. Że było pięknie, rodzinnie, kolędowo...Że pachniało choinką a domy rozświetlały światła świec...Że doświadczyliście szczęścia i spokoju...
Nie zdążyłam podziękować przed Świętami co niniejszym czynię i dziękuję Ewuni za śliczną karteczkę:)))


Dziękuję Grosikowi bardzo bardzo bardzo:))) Byłam pierwszą osobą komentującą na blogu Małgosi, zakochana w Jej cudownych dziełach:) Małgosia postanowiła mnie obdarować...Ale to co odkryłam po przybyciu paczuszki...przyprawiło mnie o potok łez wzruszenia i radości...






Do tego dołączone były słodycze, których nie ma już;))) oraz piękne życzenia...Piękne, piękne życzenia...Kochanie, tak Ci dziękuję...Z całego serca:*** Są takie momenty gdy można poczuć, że spotkana Osoba jest jakaś...mocniej nasza, taka z naszego świata...Tak było z Grosikiem. Grosiku, przytulam i dziękuję:**** 

A poniżej kilka prezentów jakie przygotowałam na świąteczne dla bliskich:)))





Pozdrawiam Was serdecznie życząc udanych przygotowań do Sylwestrowej zabawy:) Zapraszam na Candy oczywiście:) No, to miłego wieczoru.j.




środa, 14 listopada 2012

Tekstylna;)))))

Kochani,
witając Was jesiennie i chmurnie (i mrocznie, chciałoby się dodać...Remontują nam blok i za oknami rusztowanie, wiadra z farbami, mnóstwo styropianu oraz panowie całkiem niespieszący się z pracą...Dodatkowo szyby zaklejone folią w cudownie słonecznej barwie szaro-niebieskiej...I nie byłoby problemu gdyby nie fakt, że nasz blok jest malutki, dwuklatkowy a prace trwają już trzeci miesiąc...) pozdrawiam Was mocno i dziękuję za dobre słowo jakie zostawiacie!Zawsze po napisaniu posta, wieczorem zaglądam i wyczekuję kto co napisał, kogo dziś gościłam...Takie to...blogowe:) Rytuał mały mi się zrodził:)))
Miałam ostatnio wykonać prezent na dziewięćdziesiąte urodziny Cioci.Miał być... 'klasyczny, elegancki, broszka miała być, taka wiecie, podobna jak to kiedyś się nosiło'...I perełki.No i ikona(jeszcze się robi). Zaproponowałam więc, że może sutaszową broszkę?Że elegancka a oryginalna...Na co zamawiająca stwierdziła:"...sutasz, sutasz?A!!!Że taka tekstylna by była ta broszka..." Tak, tekstylna, ewidentnie:))) Kochani, wszyscy fani 'tekstylnych' sutaszowych tworków, pozdrawiam:)))
W końcu broszka powstała, NIE'tekstylna' a koralikowa:))) Do tego sznur pereł Swarovskiego.





J. bardzo dziękuję za wyróżnienie:))) Jest mi szalenie miło i dobrze w związku z otrzymaną nagrodą:) Odpowiadam na pytania i pozwólcie, że wyróżnię wszystkich tych, którzy po prawej stronie na pasku bocznym widnieją:) Się Państwo częstują:) 

 1. Kot czy pies? kot
2. Kawa czy herbata? kawa, nałogowo, z mleczkiem spienionym 
3. Ulubiony kolor zieleń, fiolet i czerń
4. Ulubiona pora roku wiosna
5. Lody waniliowe czy czekoladowe? waniliowe, choć ostatnio pomarańczowe
6. kino czy teatr? teatr mimo braku czasu
7. wymarzone wakacje/urlop spędzę w....? Cascii i Asyżu
8. sprzątanie czy gotowanie?ha! gotowanie, absolutnie:)))
9. jaki film polecasz obejrzeć? "Once", jeśli ktoś nie widział jeszcze:)))
10. Co koniecznie trzeba zobaczyć w miejscu skąd pochodzisz lub gdzie mieszkasz? to ja zapraszam do Łodzi i wtedy pokażę te wszystkie miejsca:)
11. Nie wychodzę z domu bez...? telefonu...

Zostawiam Was, Kochani, z cytatem który usiadł mi na sercu i nie chce stamtąd odejść...Bo mało w nas walki...Walki o to co kochamy, co drogie nam...

W życiu bowiem są rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
p.coelho


środa, 17 sierpnia 2011

Zielono mi...

Na początku wielkie dzięki dla Kajjki u której wygrałam Candy:) wczoraj doszła paczuszka, kolczyki są świetne a słodycze...niespodzianka:)
A dziś seria zielona, letnia:) Moje najstarsze Dziecko szykuje się już do szkoły...Więc temat książek, zeszytów, kredek, mazaków, nożyczek...:) A jak szkoła to nieodmienne skojarzenie z jesienią...Oby była piękna, ciepła i słoneczna...Ale póki co lato w pełni:)
Troszkę naszyjników, pomocą nieocenioną był mój Syncio:)










Taca truskawkowa:) W sumie mało w tym roku u nas truskawek gościło...W sklepach były jakieś nie-truskawkowe...A takie prawdziwe, prosto z pola dane nam były w tym roku tylko raz:( Jej, jak one smakowały...Prawdziwe...


Kolejna szafka na klucze...Słoneczniki...Bo ja strasznie słońca potrzebuję...Niekoniecznie leżąc na plaży i opalając się...Ale wyprawy górskie, spacery no i słońce pięknie zachodzące-bardzo pożądane...:)



A chustecznik taki sobie makowy:) Jest taki dzień w roku, w którym towarzyszą mi maki...7 lipca, Ojców...:) Więc tak mnie naszło skojarzenie...A skoro sugestia brzmiała by chustecznik był jasny, z kwiatem, powstał klasyczny, najprostszy decu...


Bardzo serdecznie Was pozdrawiam.I dziękuję, że zaglądacie...


niedziela, 24 lipca 2011

Wyróżnienie i zaległości:)


Jest mi szalenie miło:) Zostałam obdarowana wyróżnieniem przez Jaskółcze Pióro:) I oczywiście nie wiedziałam co z takim wyróżnieniem zrobić:) Bardzo dziękuję za ten gest...I oczywiście się nie spodziewałam, no bo jak to???:) ?Jaskółeczko, dziękuje:*** Nie lubię, nie uznaję łańcuszków i wszystkie jakie dotrą do mnie brutalnie przerywam:) Ale takie wyróżnienie to okazja do kilku słów o sobie...Chociaż w sumie o sobie pisać nie lubię:) Ale ktoś może chcieć coś więcej wiedzieć...więc...
Zasady  w takim przypadku są...hm...z góry narzucone...Ilość informacji o sobie, ilość nominowanych blogów...Przez to nie przejdę, ale postaram się jakoś wybrnąć:)
Zatem...
  • śpiewam, gram na gitarze i nie wyobrażam sobie świata bez muzyki...szczególnie takiej, która porusza serce i płynie z serca...
  • uzależniona jestem od kawy:) od lat:)
  • boję się...statków...No tak...co zrobię?Generalnie wszystko co duże, potężne i warczy mnie osobiście przeraża, ale statki wiodą prym...:)
  • nie umiem rysować:) ani lepić:) ani malować:) ani rzeźbić:) no nic z tych rzeczy:) 
  • uwielbiam czereśnie...Nie ma takiej ilości tych owoców, której bym powiedziała: oj, za dużo...:)
Tyle chyba:) Nie chcę nikogo "nominować", takie to jakieś...nie moje:) Są osoby, które podziwiam w świecie blogowym i jest ich całe mnóstwo...Za talent, za chcenie by tworzyć, za pracowitość, za ciepło, które płynie z każdego posta...Więc może zrobimy tak, że wyróżnię kilka osób, z którymi jakoś bliżej mi od początku...Gdy pojawiłam się w świecie blogowym znalazłam kilka świetnych Duszyczek, które pozwoliły uwierzyć, że taki blog, że mój blog ma sens...Oj,patetycznie się robi...więc konkretnie:) Rita , Ola , EwaBajka , Viola , Sepia(Joasiu) wielki buziak dla WAS:*** Dzięki Wam za początek, mam nadzieję, że przetrwamy dalej jakoś razem w tym blogowym świecie:) A ostatnio nowe zachwyty...Nad stylem pisania, oryginalnością prac Grażynki , nad sutaszem Robala , Ystin , nad całym Avonlea Ani , nad talentem i klimatem bloga Pearlylilies...Wiele Was jest... I pewnie pominęłam Kogoś...Bo tak na szybko piszę...Obok Dzieciorki:) więc walczę o każdą literkę:)

Aniu, jeszcze raz dziękuję za paczuszkę. Wygrałam kolczyki, które przywędrowały w pięknym pudełeczku wraz z czekoladą do picia i herbatkami(dawno już wypite:). Oto moja wygrana:


I troszkę moich zaległości poczynionych głównie na urlopie...To już głównie zdjęcia teraz będą...:)

Chustecznik:


Lawendowy domek na klucze:



Domek na klucze w różu:



Troszkę naszyjników materiałowych( niektóre wzory już kiedyś wykorzystałam, ale takie było zapotrzebowanie więc wrzucam:) )






Herbaciarki:





Obrazki:





I deseczki:) Jedną stronę mają nieozdobioną po ty móc je używać w kuchni...










Gratuluję i dziękuję tym ,którzy dotrwali do końca...:) buziaki:*