poniedziałek, 7 lutego 2011

retro...

Poszłam w retro:) a co:) pierwsza szkatułka to przejaw tęsknoty za sepiowo-retro światem pełnym tajemnic, niedopowiedzeń i starych zdjęć...i róż...marzę o własnym ogrodzie pełnym róż...czerwonych, różowych, herbacianych pięknych...
a druga to szafeczka muzyczna...ja sama muzyki potrzebuję do życia jak...nie wiem czego...bardzo po prostu.więc taki hołdzik muzyce co we mnie i obok mnie.i muzykującym.



3 komentarze:

dziękuję Ci za komentarz:)