wtorek, 5 marca 2013

Nowe siły bo wiosna idzie i kolejna część Tafcikowej zabawy:)

 Kochani,
widzicie co się dzieje za oknem?To słońce?Cieszę się niewymownie z przychodzącej wiosny...Bo jakaś nowa nadzieja wstępuje w życie...Bo się bardziej chce chcieć...Bo sens nagle się odnajduje...Bo tak raźniej i mocniej się wędruje przez chwile życia gdy pogoda piękna i Nowe kiełkuje, dojrzewa, owocuje...
Kolejna część Tafcikowej zabawy została przeze mnie dopiero wczoraj...Ale najpierw poczytajcie jak brzmiało zadanie:

czuć już wiosnę w powietrzu, zapowiadają ją... mam dla Was zadanie- idź na spacer- na taką podróż otwartych oczu... niech to będzie spacer w poszukiwaniu wiosny...  niech to będzie ten szczegół, ten drobiazg, który Cię zachwyci, ucieszy... sfotografuj go- podziel się z nami :)
może być to samotny spacer, może rodzinny- wybierz czas, miejsce, niech to będzie chwila dla duszy...

Niestety, poprzedni tydzień przyniósł nam głównie zimno i...przeziębienie...więc o spacerze nie było mowy. ALE!Wczoraj gdy tylko rano wstałyśmy, postanowiłyśmy z dziewczynkami iść na spacer...Kochane moje Malutkie szykowały się i szykowały...Wyglądały czy słońce nadal świeci i czy już!możemy wychodzić...Nie byłyśmy daleko, małe nóżki mają ograniczone możliwości odległościowe:) Ale...gadałyśmy do słońca i ptaków...rysowałyśmy na ziemi patykami słoneczko z promykami, wisienki i serduszek całe mnóstwo...A dziewczyny delektowały się wafelkami waniliowymi:) Zwykły dzień, zwykły spacer...a radość niezwykła...
Tafciku, dziękuję...
Ach, nie ma zdjęć...To prawda...Jak znajdę patent jak jednocześnie prowadzić podwójny wózek i robić zdjęcia to będą;)))))

Powstały ostatnio kolczyki, takie właśnie wiosenne:) Ale zwątpiłam nieco gdy pewna A.która mnie odwiedziła zobaczywszy wyżej wymienione stwierdziła:Jej, jakie są ładne i takie...różowe!!!...:)))) Musiałam więc rozjaśnić je nieco bielą.I są.W zamyśle miały być właśnie wiosenne, kwiatkowe, delikatne i dziewczęce...
W centrum: Swarovski rivoli 12mm i 8mm. no i Toho 15 i 11.


i jeszcze ujęcie w przedwiosennym słońcu:



Chciałam się z Wami podzielić radością...Bo ta sprawa od pewnego czasu zabiera moje myśli...Wróciłam do śpiewu!Śpiew towarzyszy mi od...zawsze...Jest moim Marzeniem spełnionym i ciągle do spełnienia...Śpiewałam w różnych miejscach, przeważnie było to związane z muzyką chrześcijańską. Ale gdy Maleńkie zaczęły przychodzić na świat, przerwałam...Z powodu braku czasu, zmęczenia, poszukiwania siebie i miejsca, w którym znów czułabym się dobrze...Czekałam, szukałam...I chyba jest!!!:) Zespół do którego trafiłam to dla mnie nowe doświadczenie i RADOŚĆ!Choć jest to troszkę inny styl, od tych z jakimi do tej pory się zetknęłam, to chcę bardzo i dam z siebie wszystko:)
Dawco Marzeń, dzięki Ci...


Wam chcę życzyć pięknego oczekiwania na wiosnę...Dziękuję że do mnie zaglądacie...Witam nowych Obserwatorów, cieszę się i mam nadzieję że zostaniecie już ze mną:)))) Radością jest również to że zapisujecie się na Candy:) Tych co się jeszcze nie zapisali, zapraszam TUTAJ:))) Postaram się do każdego z Was zajrzeć z rewizytą ale potrzebuję czasu więcej...Ale dotrę napewno:)))


28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Małgosiu, bardzo dziękuję.również pozdrawiam.

      Usuń
  2. Wiosna :) - mam co do niej mieszane uczucia! Uwielbiam ją, ale chce, żeby prętko się skończyła...
    Co do marzeń, piękne :) Cieszę się, że udało się powrócić...
    Co do śpiewania - nigdy nie miałam talentu do tego (śmiejemy się, że jak bym zaczęła to ludzie by przez okna uciekali nawet z 11piętra :D )
    Piękne kolczyki i taka wiosenna kolorystyka :D
    Pięknego dnia i Przytulam do serca :*
    PS. Ja też mam muzyczne marzenia, lecz moje trudniej będzie spełnić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Tysiaku, że Wy z wiosną nie do końca się lubicie:) ciekawa jestem co to za marzenie:) przytulam:*

      Usuń
    2. A to takie gitarowe...
      Mam pomysł, jak mi się jednak uda je spełnić to może kiedyś w duecie?
      Ja zagram ( nie tak pięknie, ale zawsze jakiś podkład będzie) a Ty jestem pewna pięknie zaśpiewasz...
      Pozdrawiam ściskając:*
      Przytulam do serca :*

      Usuń
    3. Tysiaku, z radością:****

      Usuń
    4. to kolejna motywacja...
      Może uda się spełnić marzenie :)
      Przytulam, ściska i pozdrawiam :*

      Usuń
  3. myślę że choć z poślizgiem zadanie można zaliczyć do wykonanego :) kolczyki bardzo ładne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taką nadzieję że zadanie zostanie mimo wszystko uznane za wykonane:) MruMru, dzięki:)

      Usuń
  4. Juleczko buziaczków moc no i mam nadzieję,że i dla mnie kiedyś zaśpiewasz...;-)Kolczyki śliczne.:-)Miej dużo słoneczka w sobie i wokół siebie!!!:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anulku kochany, dziękuję Ci:* i Ty bądź radosna:)))

      Usuń
  5. Jakie cudowności... Aż się napatrzeć nie mogę na te kolczyki. Prześliczne są.

    Przytulam Cię i ślę moc serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko, bardzo mi miło że zajrzałaś do mnie:) dziękuję Ci za miłe słowo:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) i pozdrawiam.

      Usuń
  7. Śpiew daje wiele radości, wiem bo obserwuję to zjawisko u mojego dziecka, które stale śpiewa...i w Kościele... i w szkole ... i w domu Śpiewaj więc śpiewaj kochana !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grosiku, dla mnie śpiew to wytchnienie,odpoczynek i radość...całusy dla Dzieciątka Twego;))))

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Robalku, dzięki:) pozdrawiam Cię serdecznie:)

      Usuń
  9. zapraszam po nominację do mnie http://kartkomaniaczki.blogspot.com/2013/03/liebster-blog.html za dobre słowo , za jedne z pierwszych odwiedzin.... wszystkiego naj ...w Dniu Kobiet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:*** już biegnę...

      Usuń
  10. śpiewaj, bo pięknie to robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarodziejko, mogę Ci odpowiedzieć: rób zdjęcia bo pięknie je robisz:) dziękuję...

      Usuń
  11. śpiewaj, śpiewaj sercem całym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że śpiewasz, ja też uwielbiam, choć nie mam mozliwości sprawdzić się w zespole, ale kiedyś była schola... Teraz moje dzieci przejęły pałeczkę. Dziewczyny śpiewają od dawna, w tym roku do śpiewania dał się namówić Hubert, okazało się, że ma poszukiwany, bardzo niski głos. Mija 22ga, a moje dzieci właśnie wróciły z próby, ćwiczą już od 2 tygodni do Triduum, a ja już się cieszę na ten czas. Pozdrawiam cieplutko całą Twoją rodzinkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:) jak cudnie że do mnie zajrzałaś:) dziękuję, czekałam:) ja wracam do śpiewu po dość długim czasie...przytul Rodzinkę:*

      Usuń
  13. Witam milutko!
    Oj cudnie, że marzenia się spełniają - można mieć następne, prawda?
    Życzę wiele radości w realizacji ;-)
    pozdrawiam cieplutko ;-)

    i też zapraszam do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję Ci za komentarz:)